|
Postaram się odpowiedzieć na każde pytanie w miarę krótko i precyzyjnie, chociaż w zasadzie w każdym przypadku można by się rozpisywać na wiele stron.
1. Kultura to dla mnie w szerokim, antropologicznym rozumieniu cała rzeczywistość człowieka, cały jego świat przeżywany, w tym sensie, że to, jak postrzegamy rzeczy, co i w jaki sposób o nich myślimy oraz jak je przekształcamy za pomocą działania jest warunkowane kulturowo. W wąskim rozumieniu kultura jest oczywiście obszarem aktywności artystycznej, twórczego kształtowania otoczenia.
2. Trudno powiedzieć o "dziale" kultury, którym się zajmuję. Najwięcej zainteresowania poświęcam kulturom alternatywnym, spontanicznym, młodzieżowym.
3. Te obszary kultury interesują mnie, ponieważ uważam je za najbardziej demokratyczne i pluralistyczne - najmniej zinstytucjonalizowane, skomercjalizowane i zhomogenizowane. Cenię ich innowacyjność, otwartość, wielobarwność. Często są to te kultury, które mają odwagę podważać uświęcone kanony, normy i wartości, wypracowywać nowe hierarchie etyczne i estetyczne, świadomie kształtować życie.
4. Czasem tworzę, głównie piszę - dla siebie i przyjaciół. Staram się też poszukiwać innych rodzajów aktywności, uczestniczę w rozmaitych konceptualnych akcjach artystycznych.
5. Inspiruje mnie zarówno sztuka awangardowa i neoawangardowa, jak i kontrkultura i wreszcie współczesna kultura popularna. Ale trudno tu mówić o celowym poszukiwaniu inspiracji, to są raczej niespodziewane skojarzenia.
6. Aktywność kulturalna to dla mnie nie tylko tradycyjnie rozumiane tworzenie sztuki, literatury, teatru, filmu itp., ale też praca organizacyjna w instytucjach i ngosach kulturalnych, naukowe badanie kultury, popularyzowanie poszczególnych jej fragmentów, a także aktywny, refleksyjny odbiór dzieł kultury.
7. Jak już napisałem wyżej, czasem biorę udział w imprezach i akcjach artystycznych. Poza tym staram się samodzielnie kształtować spectrum swoich zainteresowań i nie mieć biernego stosunku do wszystkiego, co do mnie dociera. Zdecydowanie preferuję te wydarzenia kulturalne, które oparte są na twórczej partycypacji.
8. Dlatego, że uważam, że aktywne uczestnictwo, współtworzenie i refleksyjność są konieczne dla kształtowania krytycznego myślenia i autonomicznego stylu życia, systemu wartości. Oczywiście, żeby to robić, trzeba mieć czas i odpowiednie przygotowanie, co sprawia, że na co dzień wiele rzeczy odbieram pasywnie i bez głębszego zastanowienia.
9. Jeśli za instytucje kulturalne uważać kina, teatry, galerie, muzea itp., to pewnie przeciętnie raz, dwa razy w tygodniu.
10. Nie prowadzę zajęć artystycznych, choć czasem w nich uczestniczę.
11. Nie do końca rozumiem to pytanie. Nie uważam prowadzenia działalności kulturalnej za jakieś zadanie. To jest i powinna być oddolna aktywność ludzka, wypływająca z pragnienia kreacji swojego świata, a nie zadanie wyspecjalizowanych jednostek, choć takie też są potrzebne chociażby ze względów technicznych. Ale to jest jasna sprawa (mam na myśli funkcjonowanie ośrodków kultury, bibliotek, muzeów, stowarzyszeń kulturalnych czy prywatnych firm działających w kulturze).
12. Animatora kultury widzę jako osobę, która wsłuchuje się w głosy innych ludzi, zauważa problemy społeczne i zachęca, by za pomocą podejmowanej kolektywnie działalności kulturalnej zmienić rzeczywistość. Ta zmiana nie musi mieć charakteru materialnego, może polegać na zmianie aksjologii, rozszerzeniu horyzontów, podbudowaniu samooceny itd. Niestety, to jest raczej moje wyobrażenie, do którego wielu animatorom kultury bardzo daleko - często chcą oni po prostu nauczyć kogoś umiejętności artystycznych czy wiedzy o kulturze, albo zorganizować imprezy kulturalne.
13. Rola kultury w moim życiu jest bardzo duża. Właściwie wszystko, czym się zajmuję, wiąże się - bezpośrednio lub pośrednio - z aktywnością kulturalną i refleksją nad kulturą.
Mam nadzieję, że odpowiedziałem na wszystkie pytania dosyć precyzyjnie. Były one ciekawe i zmuszające do zastanowienia. Pozdrawiam!
|